Droga formacji – od lęku do radości
Wielu uczestników przyznawało, że pierwsze spotkania były dla nich momentem niepewności. Po latach przerwy od katechezy część z nich wracała z obawą, czy podołają wymaganiom, czy odnajdą się w grupie, czy jeszcze pamiętają „podstawy”.
„Przyszłam na pierwsze spotkanie bardzo zdenerwowana. Czułam się jak uczennica wracająca po latach do szkoły. Okazało się jednak, że wszyscy byli tacy jak ja – trochę niepewni, trochę wystraszeni” – mówi jedna z uczestniczek.
Z każdym kolejnym miesiącem lęk ustępował miejsca radości, ciekawości i odkryciu duchowego głodu.
„Po kilku spotkaniach zauważyłem, że nie mogę się doczekać kolejnych. To było dla mnie nowe doświadczenie – wiara, która ożywia, dodaje siły, zachęca do zmian” – podkreśla inny uczestnik.
Formacja oparta na Słowie Bożym i świadomym wyborze
Program obejmował m.in.:
pracę z Pismem Świętym,
rozważanie Słowa Bożego,
przypomnienie podstawowych prawd chrześcijańskich,
modlitwę i nowennę,
spotkania wspólnotowe,
czas osobistych pytań i dialogu.
Jednym z najważniejszych elementów była pełna wolności droga do osobistej decyzji oddania życia Jezusowi, aby „On królował” w codzienności oraz wejście w głębszą relację z Duchem Świętym, przeżywaną w Kościele i wspólnocie.
„Pierwszy raz w życiu zrozumiałam, że wiara to relacja, a nie tylko obowiązek. To, że sama mogłam powiedzieć Bogu: chcę, zapraszam, prowadź – było przełomem” – wyznała kolejna osoba.
Świadectwo wspólnoty i Kościoła
Formacja zrodziła silne poczucie wspólnoty – zarówno z Kościołem, jak i między samymi uczestnikami. Ważne okazały się nie tylko treści, ale też bycie razem, rozmowy i dzielenie się doświadczeniem.
„Znalazłam ludzi, którzy przeżywają podobne sprawy, zmagają się z pytaniami, szukają sensu. To piękne, że w Kościele jest na to miejsce” – mówi jedna z osób bierzmowanych.
Przygotowanie zakończyło się nie tylko radością sakramentu, ale również radością relacji. Uczestnicy z entuzjazmem snują wspólne plany: wiosennego grilla oraz wyjazdów wakacyjnych – na przykład na kajaki.
Świadectwa na zakończenie
Podczas ostatniego spotkania część uczestników podzieliła się publicznie tym, co przeżyła. Ich świadectwa były dla wielu głębokim poruszeniem:
„Myślałem, że jestem tu przypadkiem. Dziś wiem, że to była decyzja serca. Duch Święty zmienił moje myślenie.”
„Wracam do domu szczęśliwa. Nie tylko dlatego, że przyjęłam sakrament, ale dlatego, że wiem, po co mi on jest.”
„Bałam się na początku wszystkiego: ludzi, tematów, modlitwy. Dziś boję się tylko jednego – żeby tego nie stracić.”
Ich słowa potwierdzają, że dorosłe bierzmowanie to droga dojrzałej wiary, a nie formalności. Świadomy Kościół, świadoma decyzja
Bierzmowanie dorosłych w Katedrze Płockiej pokazało, że sakramenty przyjmowane w dorosłym życiu – po świadomym wyborze i dłuższym przygotowaniu – owocują głęboką więzią z wiarą, Kościołem i wspólnotą.
To wydarzenie stało się kolejnym dowodem na to, że Kościół jest miejscem, w którym wiara może wzrastać w wolności, relacji i radości.
Była to czwarta edycja kursu przygotowującego osoby dorosłe do bierzmowania, organizowana przez Szkołę Nowej Ewangelizacji Diecezji Płockiej, we współpracy z parafią katedralną płocką i jej proboszczem, ks. kan. Stefanem Cygłowskim. Całość formacji koordynowała dr Iwona Zielonka.
Następna, V edycja planowana jest w marcu 2026 r.
Fotorelacja na naszym FB. Zapraszamy :)